f o l l a

Obiekt powstał z materiałów codziennych i pozornie banalnych – folii oraz plastikowych opasek zaciskowych. Zastosowana technika przypomina szydełkowanie, tradycyjnie kojarzone z miękkością, domowością i ręczną pracą. W tym projekcie zostaje ona jednak przeniesiona w obszar materiałów syntetycznych, trwałych i problematycznych ekologicznie. W efekcie powstała forma balansująca pomiędzy organizmem a artefaktem. Folla przyjmuje kształt niejednoznaczny – może przypominać morskie stworzenie, fragment nieznanego organizmu lub strukturę biologiczną w trakcie transformacji. Miękka, siatkowa tkanka z folii zostaje przeniknięta sztywnymi, igłowatymi elementami z trytytek, które działają jak kolce, czułki lub sensory. W ten sposób obiekt oscyluje pomiędzy kruchością a agresją, miękkością a obroną. Projekt dotyka napięcia pomiędzy naturą a sztucznością. Materiały, które w środowisku naturalnym stają się trwałym odpadem, zostają tu przekształcone w quasi-organiczną formę – jakby nowy gatunek, który powstaje w wyniku działalności człowieka. Folla może być więc odczytywana jako spekulatywna wizja organizmu przyszłości: istoty zbudowanej z tego, co pozostaje po naszej cywilizacji. Proces ręcznego splatania folii jest jednocześnie gestem powolnym i medytacyjnym, przeciwstawionym masowej produkcji plastiku. W ten sposób praca staje się próbą ponownego „oswojenia” materiału, który zwykle funkcjonuje jako jednorazowy i bezosobowy. Folla powstaje na styku rzemiosła, biologii i odpadów – jako forma przejściowa między światem naturalnym a technologicznym.